Rolls-Royce
już w 1906 założył w USA przedstawicielstwo. Do prominentnych klientów Rolls-Royce'a
należała wdowa po Johnie Jacobie Astorze, która wywarła tak przemożny wpływ na nowojorską
socjetę, ze jeżeli nie podobało się jej jakieś przedstawienie w Metropolitan Opera i
wychodziła podczas pierwszego antraktu z teatru, to pozostali widzowie robili to samo.
Bywało więc i tak, że śpiewacy i aktorzy nie mogli komu w sali objawić swych talentów.
Na szczęście w przypadku wyboru marki samochodu ludzie nie byli tak zniewoleni jej
wpływem. Dilerowi Rolls-Royce'a nie udało się jednak dotrzymać obietnicy danej sobie, że
sprzeda w roku 1908 50 egzemplarzy. I o tej firmie nie było za wiele słychać aż do wybuchu
I-szej wojny światowej.
  W
roku 1919 dyrektor firmy Claude Johnson doszedł do wniosku, że
Stany będą największym rynkiem zbytu dla produktów jego firmy. By ominąć wysokie cła za wwóz
samochodu, zdecydował się kupić w mieście Springfield w stanie Massachusetts fabrykę. W tej
fabryce robiono początkowo tylko model Silver Ghost, by później rozszerzyć paletę o inne
modele, zawsze nazywane brytyjskimi nazwami jak Ascot czy Derby. Początkowo budowano tylko
podwozia, a budowę karoserii zlecano innym firmom jak Judkins, Willoughby, LeBaron, Merinac
czy Biddle&Smart. W roku 1923 Rolls-Royce stworzył własny dział karoseryjny i nie zlecał już
żadnych robót na zewnątrz, nadal jednak uwzględniał najrozmaitsze życzenia klientów.
  Samochód
z maskotką Lady of Ecstasy na masce już ze standardową karoserią był najdroższym
autem robionym w Stanach, a cena wynosiła zawrotne prawie 16 tysięcy dolarów. Cena wzrastała,
gdy klient zapragnął mieć inne nadwozie według indywidualnego gustu. Cenowo Rolls-Royce
konkurował z innymi podobnymi firmami jak Phianna czy Porter. Do roku RR robił
samochody z kierownicą po prawej stronie. Taka zmiana kosztowała duże pieniądze, toteż
wyposażenie maszyn fabryki zmieniano stopniowo, jak i również konstrukcję samochodu -
trzeba było zmienić nie tylko przednią oś i drążek skrętny ale i również cały układ
hamulcowy.
  To
wszystko miało wpływa na cenę, toteż w przypadku modelu Silver Phantom
firma Rolls-Royce of America postanowiła w roku 1929 zrezygnować z samodzielnej produkcji
i sprowadziła 116 podwozi tej firmy. Dwa lata później centrala Rolls-Royce'a zlikwidował
swoja filię w Stanach - był to zresztą jedyny przypadek ulokowania produkcji Rolls-Royce'ów
poza fabryką w Coventry w Wielkiej Brytanii.
  Marszałek
Piłsudski jeździł amerykańskim
Rolls Royce'em, który miał specjalnie powiększony aż do 105 litrów pojemności bak na paliwo
i dwie specjalne fanfary ustawione na "bardzo głośno" i "maksymalną głośność".