|
|
Kiedy epoka muscle carów powoli odchodziła w niepamięć,
firma AMC jeszcze raz próbowała wprowadzić podobne auto na rynek. Ledwo która firma
może się poszczycić historią obfitującą we wzloty i upadki. Sławne marki Nash i Hudson
połączyły się w roku 1954 w American Motors Corporation.
Powstała w roku 1957 marka
Rambler czuła się pewnie na rynku mniejszych niż fullsize modeli samochodów. W roku
1961 nawet skoczyła na trzecie miejsce pod względem sprzedaży. Największy model Nasha,
Ambassador, uratowany przed skreśleniem grał jednak mniejszą rolę niż sławne modele AMC
jak Pacer, Javelin albo AMX. Model Rebel tuningowany przez firmę Hurst był jedynym muscle
carem oferowanym przez AMC na rok 1970. Większość udziałów w firmie wskutek recesji w roku
1982 przeszła na własność francuskiego koncernu Renault, który sprzedawał w USA swoje modele
9 i 11. Znany menedżer koncernu Chryslera Lee Iacocca przejął AMC dla marki Jeep, a w roku
firma AMC przestała istnieć.
Cofnijmy
się jednak w przeszłość: w roku 1971 zaniechano produkcji modelu Rebel. W wielu
odmianach auto było używane często przez wojsko i policję zwłaszcza na wybrzeżu zachodnim.
Richard Teague (który w latach 50 XX był szefem designu w firmie Packard), stworzył wedle
szkiców naczelnego designera firmy Roberta Nixona nową edycję modelu Matador w wersji coupe.
Był to fastback z długim aerodynamicznie wymodelowanym przodem. Wielkie przerysowane
pojedyncze przednie reflektory kojarzyły się z modelem Chevroleta Camaro. Obowiązkowe
zderzaki miały absorbować siłę uderzenia, jednakże psuły one sylwetę z powodu wolnostojącego
chromu. W każdym razie prestiżowy magazyn Road&Track tak oceniał samochód. Inne fachowe
czasopismo Car&Driver zaś przyznało temu autu tytuł "najbardziej stylowego samochodu" na
rok 1974.
Coupe
o rozstawie krótszym o 4 cale niż w przypadku 4-drzwiowej wersji, jednakże
o tej samej długości, było oferowane w trzech wersjach wyposażenia: podstawowej Standard,
luksusowej Brougham i usportowionej X-Variante. Ostatnia była oferowana w prawdziwie
wojennych barwach: matowy czarny gril chłodnicy, a dopełniały tego sportowe felgi,
usportowioną kierownicę i motor V8 o pojemności 304 cali sześciennych z automatyczną
skrzynią Torque Command.
W
latach 70 XX była modna tendencja zatrudniania znanych
stylistów mody w celu wypuszczania krótkich serii różniących się nieznacznie wyglądem.
I tak firma Lincoln wyprodukowała serie podpisane nazwiskami kreatorów mody: Cartier,
Gucci czy Bill Blass. Auta były oferowane w określonych zestawieniach kolorystycznych
innych niż fabryczne. Podobnie postąpiła firma AMC w przypadku modelu Matador. I tak
były dostępne wersje z dachem pokrytym winylem i okrągłymi okienkami zwanymi opera window.
Cztery
wahacze piórowe, przednie hamulce tarczowe, samonośna karoseria i dobra aerodynamika -
to wszystko czyniło pojazd prawdziwie wyścigowym. Jednostką napędową był V8 o pojemności 360
cali sześciennych i mocy 175 KM dostępny również ze czterogardzielowym gaźnikiem (195 KM).
W połączeniu z podwójnym systemem wydechowym można było podwyższyć moc do 220 KM.
Ukoronowaniem było V8 o pojemności 401 cali sześciennych (6,5l), mocy 235 KM i momentem
obrotowym 3200 U/min i 335 lbs/ft .Trzeba tu zauważyć, że w roku 1972 weszły w życie
federalne przepisy ograniczające ilość emisji spalin i tym samym także moc silnika.
Więc
wyciśnięcie z takiego motoru mocy rzędu 200 KM było dużym osiągnięciem w przypadku seryjnie
wytwarzanego samochodu. Firma AMC reklamował ten model hasłem: "What's a Matador?
That's a Matador!" co można przetłumaczyć: "Co Matador, to Matador!". Dla pełnego
obciachu można było zamiast automatu zamówić wersję z 3-biegową mechaniczną skrzynię
firmy Chrysler, pojedynczymi fotelami i konsolą przedzielającą fotele. Z powodu
wyścigowej mocy Matadorem się zainteresował legendarny kierowca Mark Donohue z zespołu
Penske. Donohue, który wcześniej odniósł sukcesy innymi modelami tej marki (AMX i Javelin)
w rajdach, przerobił auto do startu w wyścigach NASCAR. Zespół Donohue'ego i pilota
Bobby'ego Allisona zajął pierwsze miejsce w rajdzie "L.A. Time 500" na trasie Ontario-
Kalifornia. Z powodu przepisów dopuszczających tylko V8 o pojemności 266 cali sześciennych
model Matador idealnie nadawał się do startów.
W roku 1974 sprzedano 62269 egzemplarzy
coupe, z czego aż 10074 w wersji "X". Późniejsza sprzedaż nie szła tak dobrze. Trzeba
przyjąć, iż Matador był ostatnią próbą ożywienia mitu muscle carów, gdyż sam Matador
w istocie nie był prawdziwym muscle carem. Przypomnijmy: wysokie stawki ubezpieczeniowe
za auta tego rodzaju, debaty toczone na temat przydatności i bezpieczeństwa tego rodzaju
aut i kurczący się rynek nie dawały szansy dla Matadora. Wersja "X-Package" już w roku
1976 została skreślona z programu, a i same Matadory zajmowały pierwsze miejsca w
wyścigach do roku 1977, kiedy to zaprzestano ich produkcji. Jeszcze kilka lat potem
można było usłyszeć: "Co Matador?".
Motor: 401 cui/6571 ccm, wiercenie/suw 105,79 x 93,47 mm
8 cylindrów w układzie widlastym i kątem ich nachylenia cylindrów
90 stopni z wiszącymi wentylami i odbijaczami i popychaczami,
centralny wał, sprężanie 8,25:1, netto 235 KM przy 4600 U/min,
moc specjalna 39,4 DIN maksymalny moment obrotowy 46,3 mkg przy
3200 U/min, poczwórny gaźnik Motorcraft
Skrzynia: mechaniczna 3-biegowa skrzynia firmy Chrysler na życzenie.
Seryjnie montowana automatyczna "Torque Command" (hydrauliczny konwerter
napędu i 3-biegowa planetarna skrzynia), lewarek przy kierownicy albo w
konsoli w podłodze, układ biegów P-R-N-D-2-1, przełożenie osi 3,15:1 albo 3,54:1
Nadwozie i podwozie: całkowicie stalowa karoseria samonośna. Z przodu
trapezowo-trójkątny korbowód i dolny korbowód z wzdłużnym wahaczem piórowym
plus stabilizator zakrętów. Z tyłu sztywna z resorami piórowymi, teleskopowe
amortyzatory z przodu i tyłu. Opony F-78x14-4
Masa: długość/szerokość/wysokość: 5485/1965/1315 mm, rozstaw osi: 2900 mm waga: 1766 kg,
bak paliwa 93 l promień zawracania: 12,5 m
Ilość egzemplarzy 1974 ok. 10074
Cena 1974 3699 $
|