|
|
  Henry J. Kaiser był człowiekiem lubiącym się
zajmować się niezwykłymi rzeczami. Podczas II-iej Wojny Światowej budował statki
i zgromadził doświadczenie i pokaźny kapitał. W roku 1942 zaczął się zastanawiać
się nad produkcją samochodów. Zamierzał on budować auto z tworzywa sztucznego,
jednakże porzucił on ten koncept. W roku 1945 założył wraz z Joe Frazerem,
właścicielem upadłego co dopiero przedsiębiorstwa Graham-Paige spółkę
Kaiser-Frazer Corporation.
  Ci dwaj pełni optymizmu panowie zamierzali
dać odpowiedź "Wielkiej Trójce" z Detroit budując szczególne samochody.
Pierwszy pomysł Frazera na auto z przednim napędem nigdy nie wszedł do
produkcji z powodu kosztów. Pierwszym seryjnym samochodem koncernu produkującego
samochody dwóch marek różniących się jedynie wyposażeniem był model z pontonowymi
błotnikami zaprojektowany przez Howarda "Dutcha" Darrina. Szybko posypały się
zamówienia na owe niezwykłe auto.
  Jednakże z powodu wielkiego popytu firma nie
była w stanie wywiązać się z zobowiązań wobec klientów (brak materiałów i słaba
sieć sprzedawców), ci spowodowało, że ludzie się rozczarowali. Szybko wyszedł na
jaw inny zniechęcający fakt, że ten samochód był napędzany jedynie sześciocylindrowym
silnikiem. Pod koniec lat 40-tych XX wieku oferowano jednak także z ośmiocylindrowym
motorem. Henry J. Kaiser stawiał jednak na rozwój idei małego samochodu zamiast na
rozwijanie techniki silników. Kazał zaprojektować Howardowi Darrinowi małe auto
nazwane "Henry J" napędzane 4-ro lub 6-ciocylindrowym motorem Willysa. Auto jednak
okazało się zupełną porażką. Na bazie modelu Henry J powstał Darrin.
  Miał on
ekstrawagancko zaprojektowane nadwozie z tworzywa sztucznego, które nawet z
zamkniętym dachem wyglądało bardzo zachęcająco. Sprzedano także kilka egzemplarzy
także ze sztywnym dachem lub z dachem typu landau. Panoptikum były jednak chowane
do kieszeni w karoserii przesuwane drzwi! Kierowca lub pasażer musieli się wykazać
się pewną akrobacją, gdyż drzwi otwierały się na szerokość jedynie 40 centymetrów!.
Łącznie zbudowano jedynie 435 sztuk tego niesamowitego kabrioletu.
  Na wielkość
sprzedaży wpłynęła przede wszystkim cena: kosztował prawie tyle samo co Cadillac
czy Lincoln z podstawowym wyposażeniem (3668 $). Ostatnie 100 sztuk kupił sam Howard
Darrin i wystawił je w swoim naprędce zbudowanym pawilonie wystawowym. Kilka
egzemplarzy wyposażył w seryjną widlastą ósemkę Cadillaca, przez co można było
osiągnąć iście rakietową prędkość 140 mil na godzinę, podczas gdy Darriny z jednostką
Willysa o mocy 90 KM nie były nawet w stanie wepchnąć kierowcy w przednie siedzenie.
W roku 1947 sytuacja koncernu wyglądała jeszcze różowo, jednakże pod koniec roku 1955
zadłużenie koncernu przekroczyło 100 milionów dolarów, co zmusiło firmę do ogłoszenia
upadłości. Nawet idea produkcji Jeepa przez firmę Willys nie pomogła uratować firmy.
Motor: Cadillac Eldorado V8 górnozaworowy żeliwny, pojemność 365 cali sześciennych, wiercenie/suw 3-1/4 x 3-3/4 cali cztery zawory
Skrzynia: mechaniczna 3-biegowa
Masa: długość/szerokość/wysokość: 184,1 mm, rozstaw osi 100, Opony 6.00-15 przednia oś
Ilość egzemplarzy 1954-58 435
|