Trudno sobie wyobrazić współczesny salon samochodowy bez pojazdów koncepcyjnych.
W początkach motoryzacji każde auto było konstrukcją nowatorską.
"Ząbkowanie" przemysłu samochodowego trwało jednak do lat trzydziestych XX wieku, kiedy to sztuka inżynierska
rozwinęła się na tyle, że producenci nie musieli eksperymentować na swoich klientach.
  Wtedy też pojawiły się
pojazdy prototypowe, budowane wyłącznie w celu przetestowania unikatowych rozwiązań i sprawdzenia opinii
publiczności o prezentowanych nowościach. Obecnie takie auta nazywamy koncepcyjnymi albo studialnymi. Jednym
z pierwszych samochodów koncepcyjnych był Bendix SWC z 1934 roku.
  Ci, którzy nazwę kojarzą z hamulcami, mają
rację, pojazd powstał na zlecenie przemysłowca Vincenta Bendixa. Ten ostatni urodził się w 1883 roku. W wieku
szesnastu lat opuścił szkołę i został windziarzem w Nowym Jorku. Szybko jednak dołączył do Glena Curtissa
(znanego pioniera lotnictwa), z którym stworzył przedsiębiorstwo produkujące motocykle. Po czterech latach
Bendix zajął się sprzedażą samochodów, z czego również zrezygnował, gdyż podjął się reaktywowania kolejnej
fabryki motocykli. Ostatecznie w 1910 roku otworzył firmę, która przyniosła mu sławę i pieniądze, a jego
imię pojawiło się na magnetach, prądnicach i układach hamulcowych stosowanych przez wielu producentów aut
i samolotów na świecie.
  Bendixowi nie wystarczały duże zamówienia, zapragnął sławy i uznania środowiska
dla swych dokonań. Pragnął także zwrócić uwagę na nowe możliwości konstruktorów samochodów i na początku
lat trzydziestych XX wieku podjął decyzję o budowie auta koncepcyjnego. Pojazd spełniał ówczesne wszelkie
wymagania najnowszej mody: miał aerodynamiczną karoserię, przedni napęd, podciśnieniowo wspomaganą zmianę
biegów, bezprzeciągową wentylację kabiny, hamulce hydrauliczna na cztery koła, zegar w piaście kierownicy
i charakterystyczne felgi "z turbinowymi" chwytami powietrza chłodzącego hamulce. Samochód ukończono w 1934
roku i pokazywano go na wszystkich ważniejszych wystawach w USA. W następnym roku Bendix SWC został
zaprezentowany w Europie. Wszędzie wzbudzał duże zainteresowanie i dobrze reklamował producenta.
Aerodynamiczna, całkowicie stalowa karoseria przypominała nadwozie Chryslera Airflow, ale Bendix
miał znacznie zgrabniejszą linię.
  Wraz z nadejściem wojny auto trafiło do magazynu. W roku 1945
zmarł Vincent Bendix, a o samochodzie zapomniano. Prototyp "odkurzono" w 1974 roku, kiedy to auto
odrestaurowano i włączono do ekspozycji Bendix Automotive Development Center w New Carlisle w stanie Indiana.