Auburn 851 Boattail 1936


  Errett Lobban Cord uważany był za człowieka potrafiącego sprzedać wszystko, toteż właściciel fabryki samochodów Auburn Automobile Company w mieście Auburn w stanie Indiana ściągnął go z Chicago, by uratować swą firmę przed bankructwem.

  Cord się zgodził, ale postawił warunek: że jeżeli przywróci firmie płynność finansową, to przejmuje kontrolę nad nią. William Wrigley, właściciel firmy, sądząc, że firma i tak zostanie zlikwidowana, zgodził się na to. Cord widząc Auburny zalegające plac przed fabryką kazał pomalować je w jasne radosne kolory i je szybko upłynnił. I Wrigley wkrótce stracił firmę.

  Następnie Cord zatrudnił w celu opracowania nowego modelu Auburna stylistę Gordona Buehriga. Równocześnie przygotowano mowe ośmiocylindrowe silniki. Auburny zaczęły się podobać ludziom i wkrótce w kasie firmy pojawiły się większe pieniądze, za które Cord wykupywał inne mniejsze firmy w celu utworzenia własnego imperium. Budowana w połowie lat 20 firma z trudem przetrwała początek Wielkiego Kryzysu, kiedy to sprzedaż szacowana na kilkadziesiąt tysięcy egzemplarzy zmniejszyła się drastycznie o połowę. Wobec tego Cord kazał błyskawicznie przygotować nowy model nazwany 851.

  Pokazany w roku 1931 był wyposażony w silnik dwunastocylindrowy firmy Lycoming (należącej do firmy Cord-Auburn-Duesenberg) o układzie widlastym i mocy 120 KM został wyceniony na kuszącą cenę niespełna tysiąca dolarów. I 30 tysięcy klientów się skusiło na Auburna z nadwoziem boattail. Szybko jednak później okazało sie, że auto klasy Packarda za cenę Chevroleta nie może być wyznacznikiem prestiżu, skoro stać na nie sprzątaczkę. I sprzedaż zaraz potem zmalała do kilku tysięcy rocznie. W roku 1937 ogłoszono plajtę firmy.

POWRÓT