Auburn
był jednym ze światełek w mrocznym tunelu historii motoryzacji. W roku 1931, kiedy
to Wielki Kryzys sięgnął zenitu i spadała sprzedaż wszystkiego, udało się sprzedać rekordowe
29 536 Auburnów! W roku 1934 ostro siadła sprzedaż do 5536 sztuk, więc Auburn doczekał się
całkowicie nowego designu zaprojektowanego przez Gordona Buehriga. Zrezygnowano z planowanego
silnika V12, gdyż Wielki Kryzys nie był dobrym czasem do produkcji wielocylindrowych maszyn.
  Auburny
były oferowane w kilku wersjach nadwozia, w tym dwu- i czterodrzwiowy kabriolet.
W ścisłym sensie tego słowa dwudrzwiowy model Speedster nie był kabrioletem, gdyż nie miał
opuszczanych bocznych szyb. W tym czasie spadł jednak popyt na kabriolety - np.
Studebaker oferujący początkowo sześć wersji kabrio w trzech głownych liniach modeli
zmuszony był w roku 1936 skreślić wszystkie otwarte nadwozia z listy. Auburny na rok były
dostarczane z silnikami sześciocylindrowymi firmy Lycoming o mocy 85 KM, a w wersji z kompresorem
o mocy 150 KM zdolnymi rozpedzić maszynę do szybkości rzędu 160 km/h.