Ten błękitny liniowec autostradowy przypłynął na opisywany przeze
mnie pokrótce zlot samochodów zabytkowych w Wołominie. Tam spotkałem
również Plymoutha Dustera.

  Tego typu wozy sprowadza się dzisiaj bez problemu. Wyszukanie ich
dzięki internetowi nie sprawia żadnych problemów. Potem wystarczy
załatwić opinię rzeczoznawcy, zdalnie załadować Caddy'ego do
kontenera, w którym pobuja się ze dwa tygodnie na Oceanie
Atlantyckim, dopóki nie trafi do portu. Potem sprawa jest prosta -
odprawa, przykręcamy żółte zabytkowe tablice i jazda w trasę.

  No i trzeba też za to wszystko zapłacić.



