Michał Leśniewski portretuje Oldsmobila F-32


  Olbrzymia, czarna mafijna limuzyna z epoki Ala Capone sunęła dostojnie po płycie poślizgowej. Nie jest to samochód przeznaczony do sportowej jazdy, chociaż w okresie międzywojennym w USA takie wozy śmigały po ulicach. Jeździli nim członkowi grup przestępczych, strzelając z karabinów. W epoce prohibicji zarabiali krocie na nielegalnej produkcji alkoholu.

  Jeden z takich pojazdów - Oldsmobile F-32 pojawił się na XXIX Rajdzie Warszawskim. Jest to idealnie odrestaurowany wóz, należący do Ryszarda Dziewy z Automobilklubu Lubelskiego.

  Przypuszczam, że jazda takim samochodem musi dostarczać niesamowitych wrażeń. W konkursie elegancji, Oldsmobile otrzymał jedną z pierwszych nagród, co możecie zobaczyć na zdjęciu.



POWRÓT