Olbrzymia, czarna mafijna limuzyna z epoki Ala Capone sunęła dostojnie po płycie poślizgowej.
Nie jest to samochód przeznaczony do sportowej jazdy, chociaż w okresie międzywojennym w USA takie wozy śmigały po ulicach.
Jeździli nim członkowi grup przestępczych, strzelając z karabinów. W epoce prohibicji zarabiali krocie na nielegalnej produkcji alkoholu.
  Jeden z takich pojazdów - Oldsmobile F-32 pojawił się na XXIX Rajdzie Warszawskim. Jest to idealnie odrestaurowany wóz,
należący do Ryszarda Dziewy z Automobilklubu Lubelskiego.
  Przypuszczam, że jazda takim samochodem musi dostarczać niesamowitych wrażeń.
W konkursie elegancji, Oldsmobile otrzymał jedną z pierwszych nagród, co możecie zobaczyć na zdjęciu.
