Tego Merca upolowałem na jednym ze zlotów w Kanadzie.
Impreza była w 2002 roku w Montrealu.

  Sytuacja o tyle fajna, że wiadomo zlot jak to zlot... Masa foorek z lat 70-tych: roadrunnery,
mustangi, chargery, jakieś pick-upy, ze starszych kilka kaddich i nagle dało
się usłyszeć łomot, potem gang a na końcu wtoczył się ON.

  Już nie było nikogo
przy innych samochodach, wszyscy stali dookoła niego. Wydawało by się, że
niby nic, taki ot merc, przecież na fotkach da się zobaczyć, że takich tam
pełno... A jednak, jak widać i tam wywołuje wielkie poruszenie :)

