Dochodzimy
do wielkiego, przedwojennego wozu. Rdza nie oszczędziła go. To Chevrolet Master,
którym słynny polski automobilista Witold Rychter brał udział w rajdzie Monte Carlo w 1938 roku.

  Na jednej z nieopodal stojących karoserii widać jakby przestrzeliny.
Podobno dziury pochodzą z broni 9-milimetrowej. Damęcki mierzył średnicę.
