Andrzej Wolfarth portretuje Buicka Le Sabre 1977


  Buicka widywałem na ulicach Krakowa dosyć często w latach 1992-93.



  Później zniknął on z pejzażu miasta. Kilka lat później, w 1997 roku, mój przyjaciel Andrzej mi napomknął, że w okolicach ul. Opolskiej stoi jakiś amerykaniec, no wiesz taki kwadrat...



  Następnego dnia pojechałem w to miejsce. Od razu rozpoznałem tego Buicka. Podobno w samochodzie nawaliła skrzynia i samochód stał w warsztacie pod Modlniczką. Z remontu niestety nic nie wyszło, a samochód niszczał. Z nieoficjalnych plotek - wóz stoi obecnie u pseudokolekcjonera takich samochodów.


POWRÓT