Michał Leśniewski portretuje Forda T


  Oto legenda motoryzacji. Ford T podczas pokazu samochodów wywołał prawdziwą furorę. Niestety, nie startował w rajdzie, a szkoda. Brukowane uliczki Rynku Nowego Miasta w Warszawie z przyjemnością przyjmowały słodki ciężar niemal stuletniego staruszka, który dostojnie toczył się wśród starych kamienic.

  Ford nie był sam, towarzyszył mu drugi egzemplarz w wesji kabrio, którego nie udało mi się sfotografować, ponieważ byłem w obsłudze rajdu i nie miałem zbyt wiele czasu, żeby oddać się mojemu ulubionemu zajęciu, czyli fotografowaniu zabytkowych samochodów.



  Do tej pory mam w pamięci wesoły terkot silnika dziarskiego staruszka.



POWRÓT