Samochód
stoi pod Warszawą, w miejscu którego nie mogę zdradzić.
Należał do zbiorów znanego kiedyś kolekcjonera. Człowiek umarł,
a samochody zostały i niszczeją pod gołym niebem. Są także
systematycznie rozkradane przez złodziei. Syn kolekcjonera został wydziedziczony
i zdaje się, toczą się jakieś sprawy spadkowe, które uniemożliwiają jakiekolwiek
ruszenie samochodów. Swojego czasu pisywały o tym gazety. Osoby zainteresowane
tematem na pewno wiedzą, o kogo chodzi. Oprócz starych zwykłych samochodów,
kolekcjoner miał także przedwojenne Maybacha Zeppelina oraz Mercedesa 540K.
Buick stoi w otoczeniu innych samochodów popularnych w latach 60 i 70.

  Szkoda, że nic się nie dzieje z tym olbrzymim zbiorem samochodów...
Właściwie tylko tyle, że złodzieje odkręcą a to reflektor, a to lusterko.

  Szkoda...