W 1961 roku, podczas Indianapolis 500, pojawiła się
wyścigówka z centralnie umieszczonym (za kierowcą, przed tylną osią) silnikiem. Nie był to
całkiem nowy pomysł. Na ceglanym owalu ściagały się maszyny o podobnej konstrukcji.
Wśród nich najsłynniejsze były Gulf-Millery. sponsorowane przez Gulf-Oil,
zaprojektowane i zbudowane przez Harryego Millera. Pomino startów w różnych
zespołach nie odniosły żadnych zwycięstw, i do historii przeszły bez wiekszego echa.
Amerykańskimi torami zawładnęły roadstery - solidne, masywne maszyny z silnikami
z przodu i napędem na tylne koła.
  Trudne
technicznie i urozmaicone tory europejskie zachęcały konstruktorów do budowania i
eksperymentowania aut, które coraz szybciej poruszają się po krętych trasach wyścigów
różnych formuł.
  Po
wojnie w wyniszczonej Europie sporym powodzeniem cieszyły się F2 i
F3. Tam też najczęściej pojawiały się nietypowe konstrukcje, np. "pięćsetki" Charlesa
Coopera. Wkrótce zmiotły one całą konkurencję w F3, a w połowie lat pięćdziesiątych
zdominowały F2. W 1959 i 1960 roku Cooper zdobył Mistrzostwo Konstruktorów w F1.
Ostatni wyścig eliminacji odbywał się na jesieni w USA.
  Wtedy narodził się pomysł,
aby Cooper wystartował w wyścigu 500 mil Indianaopolis. Dzięki finansowej pomocy
amerykańskich sportsmenów, zaintrygowanych nową konstrukcją, Cooper przygotował auto.
Pojemność silnika powiększono z 25 do 2,9 l, moc wzrosła do 252 KM. Amerykańskie maszyny
niały ok.100 KM więcej. Brak mocy uniemożliwiał wyprzedzanie, dlatego pokonywał zakręt
w powolnym tempie amerykańskich roadsterów, nie mogąc ich wyprzedzić na prostej. Maszyna
ukończyła jednak bieg na wysokiej, dziewiątej pozycji. Stało się jasne, że dni wyścigówek
z silnikiem umieszczonym z przodu są policzone.
  Wzdłuż
i wszerz Ameryki, w różnych małych warsztatach, praca nad nową generacją
bolidów trwała od rana do wieczora. Tom i Dick Holynski, wykorzystując zdjęcia Coopera,
pierwsi skonstruowali taki pojazd. Projektowanie i budowa zajęły im niemal dwa lata (1961 i 1962).
W kolejnym sezonie auto jeździlo po torach, sponsorowane przez lokalnego McDonalda!
Pojazd braci Holynski nie zdobył żadnych słynnych pucharów.
  W 1965 roku "Indy" 500
wygrał Jim Clark, startujący Lotusem z centralnie umieszczonym silnikiem Forda.
Był to nie lada wyczyn - po raz pierwszy od 1946 roku wygral pojazd z motorem
innym niż Offy, po raz trzeci od 1927 roku silnika nie wzorowano na konstrukcjach
Harry'ego Millera i po raz pierwszy od 1916 zwycięzcą nie został Amerykanin.