Wcześniej
miałem Oldsa Cutlassa z 1984 roku i był naprawde super.
Wypieściłem
go i gdy nie było już nic lub prawie nic do zrobienia, stwierdziłem, że trzeba kupić coś innego.
Wówczas
sprzedałem go mojemu znajomemu, który jeździ nim prawie codziennie. :)
Akurat
jechałem do Stanów i stwierdziłem, że poszukam Cutlassa z lat 1968-70.
Ale jak podczas poszukiwań natknąłem się na to Toronado -
zakochałem się natychmiast w tym samochodzie. Kupiłem auto od gościa,
emerytowanego kapitana straży pożarnej w Miami,
który miał kilka aut GM z lat 60-tych i 70-tych, ale tylko te z przednim napędem, w tym
wielkie Eldorado itp.

Oldsa
miał od 10 lat i był jego drugim właścicielem. Dostałem dużo książek o tym aucie.
Kupiłem trochę materiałów do eksploatacji, wymieniłem klocki i przewody hamulcowe (sealed beamy).
Na górze fotka z Miami, jak go kupowałem. :)