Samochód był adresowany do młodzieży.
Kilkoro młodych studentów designu wymyśliło i opracowało razem
z projektantami i inżynierami z działu designu koncernu Chryslera
właśnie Slingshota.
  Wóz
miał podwozie z włókna węglowego i regulowane
niezależne zawieszenie każdego ze czterech kół. Elastyczne błotniki
były usytuowane tuż nad kołami w celu lepszej aerodynamiki.
  Tył
był modułowy z wyeksponowaną ramą i podzespołami silnika.
Kierowca i pasażer mieli przed sobą kokpit w stylu lotniczym i byli
chronieni przez najbardziej wyrafinowane ówczesne gadżety
zapewniające im bezpieczeńśtwo: wyścigowe pięciopunktowe pasy
bezpieczeństwa, zderzaki ze sprężyną w celu lepszej amortyzacji zderzenia,
poduszki powietrzne po obu bokach wnętrza.
  Wóz był uruchamiany
nie kluczykiem, lecz kartą kredytową (!). Po obu bokach
były umieszczone guziki i pokrętła, przeniesione z deski rozdzielczej.
Charakterystyczne są duże lusterka wsteczne.